KILKA SŁÓW O TRENINGU SIŁOWYM

Trening siłowy jest tak stary jak sama cywilizacja. Prekursorem treningu z wolnymi ciężarami jest sam Milon z Krotonu. Jedna z starogreckich opowieści mówi o tym, że zwiększał swoją siłę, podnosząc każdego dnia tego samego, choć coraz większego i cięższego, cielaka. Już wtedy interesowano się tematem sprawności fizycznej i rozumiano proces progresywnej natury treningu siłowego.

Wiesz już, żeby trening spowodował przyrost masy mięśniowej potrzebne jest min. progresywne przeciążenie. Zanim jednak o tym powiem, musisz zrozumieć, w jaki sposób trening siłowy oddziałuje na Twój organizm. GAS, czyli general adaptation syndrom – to hipoteza, która wyjaśnia, w jaki sposób mięśnie adaptują się do wysiłku i rosną. Czynnik stresujący – trening, wybija organizm z homeostazy, czyli stanu równowagi. Organizm walczy z czynnikiem stresującym, żeby wrócić do stanu równowagi i być silniejszym, żeby następnym razem lepiej poradzić sobie ze stresorem.  To wszystko będzie powodowało gwałtowną, ale chwilową reakcję – zakwasy po treningu, proces ten wynika z pierwszej fazy alarmu. Faza wzrostu odporności jest właściwą fazą adaptacyjną, to w niej mięśnie robią się większe i silniejsze. Trzecia faza to nic innego jak czas, wzrost odbywa się poza murami siłowni.

Na pewno pamiętasz, jakie postępy robiłeś/aś na początku – co trening dorzucanie złomu (nazywa się to „efektem początkującego”). A im dłużej trenujesz, tym jest ciężej. Twój organizm to sprytna bestia, która bardzo łatwo i szybko ze wszystkim się oswaja. Dlatego systematycznie musisz tego zwierza karmić. Najłatwiejsza sprawa to dorzucić obciążenie. Kiedy zaczynasz podnosić w jakimś ćwiczeniu X kg, a za jakiś czas będziesz w stanie podnieść XX kg, to masz gwarancję, że Twoje mięśnie będą większe. Większy ciężar to najlepsza droga do progresywnego przeciążenia, ale nie jedyna. Jest więcej zmiennych niż tylko obciążenie np. objętość treningu, częstotliwość trenowania, jak i sposób wykonywania ruchu, rodzaje ćwiczeń czy też dodatkowe gadżety, jak np. gumy czy łańcuchy. Musisz pamiętać o tym, że jeżeli chcesz się rozwijać, to musisz być poddawany/a coraz to cięższym bodźcom.

Zapamiętaj, jeżeli planujesz jakikolwiek trening, musisz zaplanować nie tylko ćwiczenia, ale także w jaki sposób uzyskasz progres, jak sprawić, żeby trening był cięższy. Trening musi być zaplanowany! Jeżeli bodziec treningowy będzie zbyt słaby, nie zakłóci procesów adaptacyjnych.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

X